czwartek, 19 lutego 2015

Smaki Maghrebu: Baklawa

Baklawę przygotowuję się z ciasta listkowego, w środku znajduje się farsz z orzechów z cukrem.
Przepis na moją baklawe pochodzi z jednego z państw Maghrebu choć ten deser znany jest również z kuchni tureckiej, ormiańskiej, bułgarskiej, jak i bałkańskiej.

Składniki:
Przepis zmodyfikowałam do potrzeb wymiarów formy, którą akurat miałam.

Ciasto:
(na formę o średn. 21 cm)
  • 200 g mąki,
  • szczypta soli,
  • ok. 140 ml ciepłej wody,
  • 20 ml oleju,
  • mąka ziemniaczana. 
Farsz:
  • 300 g orzechów: migdałów, pistacji, orzechów laskowych.
    (nic się nie stanie jak nie będziecie mieć z każdego rodzaju orzechów, np ja użyłam 200 g migdałów i 100 g orzechów laskowych)
  • 100 g cukru,
  • ok. 60 ml wody kwiatowej (może być też zwykła woda z dodatkiem cytryny).
Syrop:
  • 250 ml miodu kwiatowego,
  • 30 ml wody kwiatowej (może być też zwykła woda z dodatkiem cytryny).
Pozostałe:
  • ok. 70 g masła klarowanego,
  • 1 jajko.
  • orzeszki pinii lub inne do dekoracji.
Do miski wsypujemy mąkę i sól. Następnie dodajemy stopniowo wodę, aż składniki zaczną się łączyć. Wlewamy olej. Wyrabiamy dokładnie. Powstałe ciasto ma być lepkie w dotyku, ale ma odchodzić od ręki.
Stolnicę podsypujemy mąką ziamniaczaną i obtaczamy nią gotowe ciasto.
Dzielimy je na osiem równych kulek (ok. 45 g każda).
 
Tak przygotowane ciasto kładziemy na talerz zawijamy w folię i wkładamy na ok. 2 godziny do lodówki.

W tym czasie możemy przygotować farsz.
Orzechy mielimy, wsypujemy do miski i dodajemy do nich cukier. Mieszamy i stopniowo dodajemy do tego wodę kwiatową, tyle, żeby składniki się ze sobą połączyły.
Farsz odstawiamy na bok.

Roztapiamy masło klarowane na gazie, będzie nam potrzebne do posmarowania formy i smarowania każdej warstwy ciasta.

Stolnicę podsypujemy mąką ziemniaczaną. Wyciągamy ciasto z lodówki i rozwałkowujemy pierwszą kulkę bardzo cienko. Rozciągamy ciasto delikatnie rękami uważając, żeby nie popękało. Ciasto powinno mieć ok. 0,5 mm grubości.
Wkładamy je do formy dociskając delikatnie i dokładnie spód. Wierzch smarujemy masłem klarowanym. Tak postępujemy z trzema następnymi kulkami. 
Wykładamy równomiernie farsz, dociskamy i nakłówamy do spodu nożem.
Wystające ciasto obcinamy nad farszem i zawijamy do środka.
Rozwałkowujemy kolejne kulki ciasta, i układamy je warstwami, nie zapominając o smarowaniu masłem.
 
Ostatnią warstwę ciasta smarujemy roztrzepanym jajkiem!

Wystające ciasto obcinamy. Ciasto przecinamy, tworząc romby (najpierw tworzymy linie pionowe, a potem skośne). Przecinamy również boki ciasta, żeby nie dolegały do formy.
W ciasto wciskamy orzeszki pinii i wkładamy na 30 min. do lodówki.
Wkładamy do nagrzanego piekarnika do 200°C na ok. 30 min., aż ciasto się przyrumieni. 

W tym czasie możemy przygotować syrop. Miód podgrzewamy na gazie. Dodajemy do niego 30 ml wody kwiatowej i mieszamy.

Kiedy wyciągniemy baklawe z piekarnika polewamy nią syropem i wkładamy jeszcze na 2-3 min. do piekarnika.

Po tym czasie odstawiamy baklawe na noc w chłodne miejsce.
 
Na następny dzień jest już gotowa do jedzenia ;)

Smacznego!
P.S.
Radzę nie używać tortownicy, ponieważ syrop, którym polałam baklawe częściowo wypłynął od spodu.

5 komentarzy:

  1. Uwielbiam! ale nie mogę zebrać się, żeby zrobić;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też trochę zajęło zanim się za nią zabrałam ;)

      Usuń
  2. Obłędnie słodka, ale za to jaka pyszna!
    Też muszę kiedyś zrobić :)

    OdpowiedzUsuń